Zobacz mnie na GoldenLine

Jestem Profeo

darmowe liczniki

Blog > Komentarze do wpisu

Nie lubię SDP

Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich (przyznaję, że nie bardzo wiem czym się ta instytucja zajmuje i po co istnieje; to znaczy mniej więcej tak i mógłbym doczytać w Wiki, ale nie mam za bardzo takiej potrzeby) wymyśliło, że dziennikarzem będzie można być tylko wtedy, kiedy skończy się dziennikarstwo (jako kierunek studiów, minimum licencjat) i odbębni czteroletni staż pracy.

Dziennikarzem zawodowym, rzecz jasna. Bo reszta, to wiadomo - amatorka. Ponoć w Ministerstwie Kultury trwają prace nad zmianą prawa prasowego, w którym ma się znaleźć taki zapis.

SDP twierdzi, że dziennikarz jest zawodem zaufania publicznego. Dlatego należy go zamknąć jak kilka innych. De facto proponuje więc stworzenie kolejnej korporacji, podwyższenie progu wejścia doń i ograniczenie normalnych reguł "rynkowej gry" na giełdzie dziennikarskich głów. Oczywiście w dzisiejszych czasach internetu, blogów i portali obywatelskich, jest to pomysł przed-przedpotopowy i wywołujący wśród internautów zainteresowanych mediami uśmiech politowania (oczywiście szanuję zdanie nielicznych zwolenników "uporządkowania prawa" ;)).

Moim zdaniem jest to postawienie idei dziennikarstwa na głowie, bo uważam, że dobry dziennikarz powinien przede wszystkim mieć lekkie pióro, ciekawość świata i pasję w tym, czym się zajmuje. Dziennikarzem można być przecież zarówno po fizyce i pisać do magazynów naukowych świetne artykuły, jak i po turystyce i pisać świetne reportaże z podróży, a nawet i po AWF - zajmując stołek szefa redakcji sportowej w tej, czy innej gazecie. A co - skoro ciekawie pisze i się zna? Studia to powinien być rozwój zainteresowań, a nie furtka do tej, czy innej korporacji.

Zresztą przed II wojną światową mało który dziennikarz miał wykształcenie dziennikarskie. Polecam świetny wpis na ten temat na blogu Grudeq'a. Przytoczę tylko jeden fragment w całości:

"Spogląda człowiek na przedwojenne życie prasowe. Jakie nazwiska! Jakie polemiki. I tutaj kolejne ciekawe porównanie. Żaden z nich nie ma wykształcenia dziennikarskiego. Są filologami, prawnikami, historykami, wojskowymi, lekarzami. Mój wykładowca od Prawa Prasowego Prof. Jacek Sobczak mawiał tak, że jak rodzice nie wiedzą co z dzieckiem swoim zrobić, albo dziecko nie wiem kim chce być to zostaje dziennikarzem. No bo co to znaczy być dziennikarzem? To znaczy znać się na wszystkim. A kto zna się na wszystkim nie zna się na niczym. Wmawia się studentom dziennikarstwa, że po tych studiach to będą dziennikarzami, a tak właściwie do pracy dziennikarskiej potrzebna jest tylko umiejętność zgrabnego pisania, pewnej ciekawości a przede wszystkim jakaś pasja, pasja życia i znajomości świata. Którą nabyć można na każdym kierunku studiów albo po prostu żyjąc tu i teraz. A tak mamy dziennikarzy przekonanych, że znają się na prawie, na ekonomii, na gospodarce, na historii. I wmów im, że jest inaczej."

Przecież w małych miasteczkach toczy się normalne, dziennikarskie życie animowane przez lokalnych "zajawkowiczów". Pomijając lokalne dodatki do "dużych gazet", wychodzą periodyki wydawane przez filantropów, przedsiębiorców drukujących takie tytuły za własne pieniądze. A kto tam niby pisze - zawodowi dziennikarze? Lekarz pisze, prawnik, nauczycielka, student. Mało tego - często taka gazetka jest jedynym tytułem prasowym tworzonym przez mieszkańców i poruszającym ich realne problemy.

Oczywiście nie wspominam nawet o lokalnych portalach, oraz o blogach, serwisach, dziennikarzach obywatelskich...

Odnoszę wrażenie, że SDP żyje w swoim świecie i nie bardzo orientuje się w zmianach jakie zachodzą w światowych mediach. Prawo prasowe trzeba zmienić, bo to które obowiązuje teraz, to jakiś koszmarek pozostały z czasów słusznie minionych. Ale po co zamieniać siekierkę na kijek? Nie wiem. Poza tym nie mam jakoś dziwnie zaufania do tych wszystkich stowarzyszeń - SDP-ów, ZAIKS-ów i tak dalej. Idźcież w końcu wszyscy krok do przodu :).
poniedziałek, 15 września 2008, matesky

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
asen
2008/09/15 20:50:07
Trudno, niech oni sobie mają SDP, my sobie stworzymy SDPL, :)
-
roody102
2008/09/15 21:16:26
Lekkie pióro nie jest konieczne. Dyslektycy bywają znakomitymi dziennikarzami, gdy tylko mają osobowość, wiedzę lub talent do zdobywania informacji. W tym zawodzie nie ma reguł - mistrzami mogą być zarówno cyniczni dranie, naiwne blondynki i nieśmiałe szary myszy płci obojga. Rzecz w tym, by byli mądrzy. A tego studia dziennikarskie nie są w stanie zapewnić; ba, znane są przypadki dowodzące, że jest dokładnie odwrotnie.

Pomysł debilny i niedzisiejszy. Bardzo mnie wszak ciekawi, jakież to mają być konsekwencje tego zapisu - odmówi mi się prawa do publikacji w prasie? Każą mnie zwolnić z portalu, w którym pracuję? Jakoś sobie tego nie wyobrażam - według mojej oceny dziennikarzem z wykształcenia jest jedna na jakieś dziesięć osób w tym zawodzie. Redakcjom grożą - wedle tego projektu - jakieś sankcje? Czy może po prostu nie będzie można zostać członkiem SDP? Tu odsetek jest w redakcjach jeszcze mniejszy ;)
-
Gość: Maciek, *.cable.ubr09.dund.blueyonder.co.uk
2008/09/15 23:02:52
Nie sądzicie chyba, że ktoś to weźmie poważnie? :)
-
matesky
2008/09/16 00:30:30
Pewnie nie, ale głupie, prawda? :) Sam fakt, że Zdrojewski pozwala w Min. Kultury na takie harce jest ciekawy, uważałem go za rozsądnego ministra ;)

Nie pamiętam, ale Miecugow jest z wykształcenia chyba teatrologiem. A zatem, w myśl nowych przepisów made by SDP nie będzie zawodowcem, mimo lat przepracowanych w radiowej Trójce, TVN i TVN24. Dobre? Bareja by tego nie skręcił.
-
roody102
2008/09/16 09:29:37
Relacja z wczorajszej debaty na temat zmian:
www.press.pl/newsy/pokaz.php?id=16065&rss=1
-
Gość: Maciek, *.cable.ubr09.dund.blueyonder.co.uk
2008/09/16 10:57:53
@Matesky - masz rację - całość jak z Barei!
-
matesky
2008/09/16 12:14:08
@roody102: no i Bratkowski pozamiatał. Dobrze, ciekawe co na to szefowa SDP? ;) Dobrze też, że zgodnie obśmiano ten projekt, może niektórzy zajmą się normalną robotą ;)
-
2008/09/19 13:36:22
Ciekawe ilu ludzi w SDP ukończyło studia dziennikarskie? Pomysł z czterema latami stażu to kpina...