|
Blog > Komentarze do wpisu
Blipujący RadomWracając jeszcze do tematu rosnącej popularności Blipa muszę napisać o tym, co się dzieje w tym względzie w Radomiu. A dzieje się sporo, bo Radom nam się ostatnio bardzo "rozblipował". Jest to dla mnie tym bardziej interesujące, że przecież mieszkam w bezpośrednim sąsiedztwie (Kozienice leżą zaledwie 30 km od Radomia, chociaż my, mieszkańcy Kozienic wolimy wersję, że to Radom leży obok Kozienic.:)). Z Radomiem związanych jest już kilka kont na Blipie. Blipuje przede wszystkim Urząd Miasta Radom (^radom) i ludzie odpowiedzialni za tę działkę promocji spisują się po prostu świetnie. Codzienna dawka informacji zza miedzy, rozpoczęta szybką prognozą pogody ("witamy w czwartkowy poranek, po nocnej burzy przywitał nas poranny upał") to w moim przypadku stały element lektury porannego strumienia wiadomości płynących z Blipa. Zresztą ^radom pracuje także w nocy, dokumentując ostatnie, nocne burze. Widać, że pracownicy (lub pracownik) Urzędu Miejskiego polubili to zajęcie i wykonują je z przyjemnością. To się liczy. Na profilu Radomia pojawiają się także informacje kulturalne oraz o nowych inwestycjach, remontach, czy też zwykłe ciekawostki z codziennego życia mieszkańców Radomia - także czworonogów - na przykład blip o tym, jak psy na radomskich ulicach radzą sobie z upałem.
Na luzie, pomysłowo, a kiedy trzeba - przypominając o ciekawych wydarzeniach, ważnych faktach (np. wspomnienie ostatniej wizyty urodzonego w Radomiu profesora Leszka Kołakowskiego).
Blipuje także radomska policja (^policja). Również w tym wypadku był to wizerunkowy strzał w dziesiątkę. Policja kojarzy nam się przede wszystkim z przestarzałymi posterunkami, gdzie raporty przygotowuje się na maszynach do pisania albo prehistorycznych komputerach. Tymczasem Komenda Miejska Policji w Radomiu ostrzega o zdejmowaniu nogi z gazu prezentując zdjęcia z wypadków jakie ostatnio miały miejsce na ulicach. Przypomina także o prowadzonych śledztwach przekazując mieszkańcom interesujące dla nich informacje.
Radom we współpracy z agencją DEMO Effective Launching przygotowuje strategię Marki Miasta Radom, o czym również informuje na Blipie (^markaradom). To fajnie, że Radom się rozwija, stawia na nowoczesne inwestycje (dzisiaj z Blipia dowiedziałem się na przykład, że powstanie tutaj Centrum Przetwarzana Danych Ministerstwa Finansów). Uważam, że to jedno z bardziej zaniedbanych miast w Polsce, które przecież zapisało się na kartach historii, tak najnowszej, jak i tej nieco starszej. Na pewno zasługuje na lepszy wizerunek i to dobrze, że sami urzędnicy i inne służby miejskie wzięły sprawy w swoje ręce. Brawo Radom. czwartek, 23 lipca 2009, matesky
TrackBack
Komentarze
Gość: MISIEK666, 198.208.240.25*
2009/07/24 11:24:35
Co mnie obchodzi co miales na obiad albo jak sobie psy w upale radza? Ten caly pomysl przypomina czata, kupa dziaciakow rzucajacych nudne kawalki na forum.
2009/07/24 11:39:02
w samo sedno! MISIEK666, pisanie o pierdołach i duperelach, jak się nie ma nic sensownego do powiedzenia - papla się wtedy o byle czym i byle jak
2009/07/24 12:26:23
A jednak miliony ludzi na całym świecie uznały, że jest to sposób na szybszą i bardziej bezpośrednią komunikację :) Zaklinanie rzeczywistości nic raczej w tej kwestii nie zmieni.
Gość: , 94-168-196-207.cable.ubr18.brad.blueyonder.co.uk
2009/07/24 12:37:56
jaka żenujaca reklama tragicznego blipa :D nikt tego syfu nie uzywa:D ale lipa
2009/07/25 23:02:47
Warto również zwrócić uwagę, że nie tylko Radom blipuje, Kraków też od jakiegoś czasu jest na blipie, ponadto na facebooku i youtube.
Urzędnicy (pracownicy biura prasowego czy Krakowskiego Biura Festiwalowego i innych) z Krakowa odpowiadają również na zaczepki ;) Miasta są dużo bardziej przygotowane do blipowania niż np. media (Gazeta, dzienniki Polskapress czy też inne). "Stare" media wciąż działają jednokierunkowo w internecie (nadają, podają informacje), gdyby nie to że dziennikarze w swoich artykułach czasem nie wspomnieli, że na naszym internetowym forum wybuchła dyskusja to czytelnicy dzienników w ogóle mogliby nie spostrzec, że jest jeszcze coś takiego jak internet! A media się zmieniają i coraz łatwiejsza i popularniejsza jest relacja między odbiorcą i nadawcą. Kiedy gazety dostrzegą tę zaletę blipa i zaczną odbierać sygnały a nie tylko nadawać? 2009/09/05 10:48:45
|